Studenci często kserują drogie książki w celach oszczędnościowych. Punkty ksero na uczelniach i w centrach miast wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Powiela się często notatki i materiały od prowadzących. Z tej przyczyny kserowanie to rzecz naturalna, dla wielu oczywista. Czy jednak kserowanie nie narusza praw autorskich? Czy można legalnie powielać książki, aby uniknąć wysokich cen materiałów naukowych?

Kwestia praw autorskich

Przede wszystkim należy przytoczyć artykuł 23 prawa autorskiego, na podstawie którego można korzystać z rozpowszechnionych już materiałów, jednakże wyłącznie do użytku prywatnego. Kserując książkę wymaganą na zajęcia, nie dojdzie do załamania prawa, jeżeli będzie służyć wyłącznie osobie kserującej. Artykuł jasno podkreśla, że korzystanie z powielonego tekstu w bliskim gronie znajomych jest legalne. Warto zaznaczyć, że nie obowiązuje również żaden limit, którego należy przestrzegać, kserując pliki. Można to robić dowolną ilość razy w dowolnym czasie.

Naruszenie praw autorskich

Należy jednak pamiętać, że do łamania prawa dochodzi podczas, gdy skopiowane notatki, bądź książki, stanowią nasze źródło zarobku. To znaczy, że powielony tekst będziemy sprzedawać w Internecie na serwisach aukcyjnych lub za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jako wytłumaczenie podaje się, że czerpanie zysku z cudzej własności stanowi przestępstwo. Na działania nielegalne, a zarazem karalne, sąd nakłada odpowiednie sankcje cywilne. Do zabronionych kwestii należy zaliczyć również publikowanie cudzych notatek. Wspomnianych materiałów nie należy rozpowszechniać, gdyż są własnością pierwotnego twórcy.

Opłata reprograficzna – na czym polega?

Kserowanie może wydawać się nie do końca legalną czynnością. Powielanie tekstów i dokumentów jest jednak ściśle uregulowane pod względem prawnym. Według przepisów, na punkty zajmujące się kserowaniem, kserokopiarki, a nawet papier, obowiązuje podatek zwany opłatą reprograficzną. W założeniu prawnym został on powołany w celu rekompensowania strat wywołanych powielaniem cudzej twórczości. Środki uzyskane w tytułu tej opłaty są wpłacane do organizacji, które prowadzą zgodną z prawem dystrybucję podmiotom uprawnionym. Z tej przyczyny, korzystając z usług oddziałów i punktów przeznaczonych do kopiowania tekstu, nie należy obawiać się, że łamiemy w jakiś sposób polskie prawo, gdyż oddziały ksero mogą legalnie funkcjonować na terenie naszego kraju.

Niesłabnąca popularność punktów ksero w Polsce

Ze względu na stosunkowo wysokie kwoty, które trzeba przeznaczyć zarówno na profesjonalny sprzęt, papier, tusz oraz akcesoria, wiele osób wciąż nie zdecydowało się na zakup własnej kserokopiarki. Urządzenia służące do powielania tekstu nierzadko ulegają awariom, a więc, z tej przyczyny, do kosztów związanych z posiadaniem własnej kserokopiarki dochodzą niemałe koszty eksploatacji. Dlatego, korzystanie z punktów ksero jest najlepszym rozwiązaniem, nie tylko w przypadku studenta.

Podsumowanie

Kserowanie w dużym stopniu pomaga studentom w kontynuowaniu drogi dydaktycznej, gdyż jest tańszym sposobem na uzyskanie wiedzy poprzez materiały. Polskie prawo ściśle reguluje wątpliwości związane z punktami ksero, rozwiewając je niejako na korzyść uczniów. Artykuł 23 prawa autorskiego konkretnie określa dozwolone czynności podczas powielania tekstu. Z tej przyczyny, możemy dowolnie kserować dane treści, jednakże nie wolno nam czerpać z tego tytułu żadnych korzyści majątkowych. Gdy żądamy zapłaty za cudzą pracę, podlegamy karze grzywny lub ostrzejszym regulacjom, w zależności od skali występku.